Poradnik · Angielski dla psychologów

Klienci anglojęzyczni w Twoim gabinecie kto szuka terapii po angielsku i co to zmienia w praktyce

Terapii po angielsku w Polsce szukają głównie ekspaci pracujący w firmach międzynarodowych, pary mieszane, studenci z zagranicy, Polacy po latach życia za granicą i osoby z innych krajów, które szukają terapeuty online. Sesje po angielsku są zwykle wyceniane wyżej, a konkurencja jest mniejsza, ale praca zmienia się bardziej, niż się wydaje: od języka klienta, przez kontrakt, po superwizję i zmęczenie.

Poniżej opisuję, kim są Twoi potencjalni klienci, czy prowadzenie terapii po angielsku się opłaca, co zmienia się w samej pracy i od czego zacząć przygotowania. Na końcu znajdziesz przykładową odpowiedź na pierwszego maila od klienta.

Agnieszka Fronczak

Agnieszka Fronczak, filolożka angielskiego i norweskiego, psycholog motywacji
Data powstania: · Aktualizacja:

W skrócie: terapia po angielsku w polskim gabinecie

Pytanie Krótka odpowiedź
Kto szuka terapii po angielsku? Ekspaci, pary mieszane, studenci z zagranicy, Polacy po powrocie z emigracji, klienci online z innych krajów
Czy to się opłaca? Sesje po angielsku są zwykle droższe, a terapeutów pracujących swobodnie po angielsku jest mniej
Co się zmienia? Klient często mówi w drugim języku, pojęcia mają inne znaczenia kulturowe, kontrakt i dokumentacja są po angielsku, superwizja wymaga tłumaczenia, zmęczenie przychodzi szybciej
Od czego zacząć? Od odpowiedzi na dwa pytania: z jakimi klientami chcę pracować i w którym momencie sesji czuję się najmniej pewnie

Hi, I found your profile online. Do you offer therapy in English?

Taki mail albo wiadomość prześlizguje się dziś przez skrzynki wielu psychologów. I często zostaje bez odpowiedzi albo z grzecznym „Sorry, I only work in Polish”. Nie dlatego, że terapeuta nie zna angielskiego. Dlatego, że nie jest pewny, czy zna go wystarczająco. (Jak to sprawdzić, piszę w poradniku Czy możesz prowadzić terapię po angielsku?).

Jeśli zastanawiasz się, czy warto otworzyć gabinet na klientów anglojęzycznych, ten poradnik jest dla Ciebie. Sprawdźmy, kto szuka terapii po angielsku, co to zmienia w Twojej pracy i dlaczego sama znajomość języka to dopiero początek.

Kim są Twoi potencjalni klienci anglojęzyczni?

Grupa jest większa, niż mogłoby się wydawać. To między innymi:

  • ekspaci, którzy przyjechali do Polski do pracy w firmach międzynarodowych,
  • pary mieszane, w których angielski jest wspólnym językiem,
  • studenci z zagranicy i uczestnicy wymian,
  • Polacy po latach życia za granicą, którzy o emocjach nauczyli się mówić po angielsku,
  • osoby mieszkające w innym kraju, które szukają terapeuty online.

Zwłaszcza czwarta grupa bywa zaskoczeniem. Ktoś, kto przez dziesięć lat chodził na terapię w Londynie, często po powrocie woli kontynuować po angielsku, bo w tym języku nazywa swoje przeżycia. A terapia online sprawia, że Twój klient nie musi mieszkać w Twoim mieście.

Czy prowadzenie terapii po angielsku się opłaca?

Porozmawiajmy o konkretach. Gabinety, które oferują sesje po angielsku, często wyceniają je wyżej niż sesje po polsku, a różnicę tłumaczą kompetencjami językowymi terapeuty i doświadczeniem w pracy z klientami z zagranicy. W cennikach warszawskich ośrodków spotkasz na przykład stawki rzędu 270 zł za 50 minut sesji indywidualnej po angielsku.

Do tego dochodzi mniejsza konkurencja. Terapeutów, którzy naprawdę swobodnie pracują po angielsku, jest znacznie mniej niż tych, którzy pracują tylko po polsku.

Brzmi świetnie, prawda? Jest jednak druga strona medalu.

Co zmienia się w samej pracy?

Większość psychologów myśli o terapii po angielsku jak o tej samej pracy, tylko w innym języku. W praktyce zmienia się więcej. Oto kilka rzeczy, o których warto wiedzieć, zanim odpiszesz na tego maila.

1. Twój klient też często mówi w obcym języku

Terapeuci pracujący po angielsku za granicą zauważają, że spora część ich klientów nie jest native speakerami. W Polsce jest podobnie: Niemka, Brazylijczyk i Wietnamka rozmawiają z Tobą po angielsku, bo to Wasz wspólny język. A badania pokazują, że osoby mówiące w terapii w drugim języku bywają bardziej zdystansowane emocjonalnie i opowiadają swoje historie mniej kompletnie. Czy wiesz, jak to rozpoznać i co z tym zrobić?

2. Te same słowa nie znaczą tego samego

Wstyd, wina, rodzina, obowiązek. Te pojęcia mają w różnych kulturach różne skojarzenia. Możecie z klientem przez całą sesję mówić o shame i prowadzić dwie różne rozmowy, nawet o tym nie wiedząc. Słownik tego nie wyjaśni.

3. Kontrakt, zasady i dokumentacja też są po angielsku

Zasady poufności, odwoływanie sesji, płatności, notatki. To momenty, w których niejasne sformułowanie może kosztować więcej niż niezręczne pytanie w trakcie sesji.

Zwroty, które przydadzą się w kontrakcie:

Po angielsku Po polsku
Everything we discuss here is confidential, with a few exceptions I’ll explain. Wszystko, o czym tu rozmawiamy, jest poufne, z kilkoma wyjątkami, które wyjaśnię.
Sessions last 50 minutes. Sesje trwają 50 minut.
If you need to cancel, please let me know at least 24 hours in advance. Jeśli musi Pan / Pani odwołać sesję, proszę dać mi znać co najmniej 24 godziny wcześniej.
Late cancellations are charged in full. Za sesje odwołane zbyt późno pobieram pełną opłatę.
Payment is due before / after each session. Płatność przed każdą sesją / po każdej sesji.

4. Superwizja wygląda inaczej

Jeśli Twój superwizor pracuje po polsku, przedstawiasz mu sesję w tłumaczeniu. A w tłumaczeniu gubi się dokładnie to, co w terapii bywa najważniejsze: konkretne słowo, którego użył klient.

5. Zmęczenie przychodzi szybciej

Sesja w obcym języku to podwójna praca dla mózgu: słuchasz klienta i jednocześnie pilnujesz języka. Trzy sesje po angielsku z rzędu mogą Cię zmęczyć bardziej niż pięć po polsku. Warto to uwzględnić, planując grafik.

Jak odpowiedzieć na pierwszego maila od klienta?

Krótko, ciepło i konkretnie. Na przykład:

Subject: Re: Therapy in English

Hello Sarah,

Dzień dobry, Pani Saro,

Thank you for your message. Yes, I offer therapy sessions in English, both online and in my office.

Dziękuję za wiadomość. Tak, prowadzę sesje terapii po angielsku, online i w gabinecie.

Sessions last 50 minutes and cost… Our first meeting is a consultation, where we can talk about what brings you to therapy and whether working together feels right for you.

Sesje trwają 50 minut i kosztują… Pierwsze spotkanie to konsultacja: porozmawiamy o tym, co Panią sprowadza, i o tym, czy taka współpraca Pani odpowiada.

Would either of these times work for you: Tuesday at 5 pm or Thursday at 10 am?

Czy pasuje Pani któryś z terminów: wtorek o 17:00 albo czwartek o 10:00?

Best regards,

Anna

Gotowe zwroty do maili znajdziesz w poradniku Mail po angielsku.

Dlaczego lista zwrotów to za mało

W internecie znajdziesz mnóstwo list: 50 zwrotów dla terapeuty, słownik terminów psychologicznych, gotowe pytania na pierwszą sesję. Tylko że żadna lista nie zrobi za Ciebie trzech rzeczy:

  • nie dopasuje języka do Twojego nurtu i stylu pracy,
  • nie przygotuje Cię na klienta, który mówi z silnym akcentem i sam szuka słów,
  • nie zdejmie z Ciebie napięcia, które pojawia się, gdy rozmowa wychodzi poza scenariusz.

Tu potrzebny jest trening. Tak jak w terapii, zmiana przychodzi przez doświadczenie.

Od czego zacząć przygotowania?

Zanim zapiszesz się na jakikolwiek kurs języka angielskiego, odpowiedz sobie na dwa pytania:

  • Z jakimi klientami chcę pracować po angielsku?
  • W którym momencie sesji czuję się dziś najmniej pewnie?

Od tych odpowiedzi zależy cały plan nauki. Dlatego na indywidualnym kursie języka angielskiego online zaczynam od rozmowy o Twojej praktyce. Test gramatyczny nie jest tu potrzebny. Pracujemy na sytuacjach z Twojego gabinetu, w Twoim tempie i z uwzględnieniem tego, jak naprawdę wygląda Twój tydzień.

Zwroty, których naprawdę używa się w pracy psychologa, zebrałam w poradniku Słownictwo psychologiczne po angielsku.

A co Ty odpisałabyś lub odpisałbyś na tego maila, gdyby przyszedł jutro?

Ćwicz z lektorką

Na kursie angielskiego dla psychologów przygotowujemy się do pracy z klientem anglojęzycznym: od pierwszego maila i kontraktu, przez sesje, po dokumentację. Indywidualnie i online.

Bezpłatna konsultacja

Najczęstsze pytania o terapię po angielsku w Polsce

Kto szuka terapii po angielsku w Polsce?

Najczęściej ekspaci pracujący w firmach międzynarodowych, pary mieszane, studenci z zagranicy, Polacy po latach życia za granicą i osoby z innych krajów, które szukają terapeuty online.

Ile kosztuje sesja terapii po angielsku?

Sesje po angielsku są zwykle droższe niż po polsku. W warszawskich ośrodkach spotyka się np. stawki rzędu 270 zł za 50 minut sesji indywidualnej.

Czy klient, który nie jest native speakerem, może chodzić na terapię po angielsku?

Tak, to częsta sytuacja. Warto jednak pamiętać, że osoby mówiące w drugim języku bywają bardziej zdystansowane emocjonalnie i mogą opowiadać swoje historie mniej kompletnie.

Jak przygotować się do prowadzenia terapii po angielsku?

Zacznij od określenia, z jakimi klientami chcesz pracować i które momenty sesji są dla Ciebie najtrudniejsze. Potem ćwicz te sytuacje na głos: pytania otwarte, parafrazę, kontrakt i rozmowę o emocjach.

Agnieszka Fronczak, lektorka angielskiego

O autorce

Agnieszka Fronczak

Jestem filolożką angielskiego i norweskiego oraz psychologiem motywacji (studia podyplomowe na Uniwersytecie SWPS). Uczę dorosłych online: indywidualnie, w duecie i w małych grupach. Prowadzę szkołę Trening Językowy.

Więcej o mnie

Good luck! · Powodzenia!

Porozmawiajmy o Twoim angielskim w gabinecie

Napisz, z jakimi klientami chcesz pracować po angielsku. Na bezpłatnej rozmowie sprawdzimy Twój poziom i ustalimy, od czego zacząć.

  • Kontakt jest bezpłatny i bez zobowiązań.
  • Zajęcia online: indywidualnie, w duecie albo w małej grupie.
  • Odezwę się do Ciebie.

Wypełnij formularz

Odezwę się do Ciebie